Lampki cotton balls mają mnóstwo fanów i nic dziwnego, bo są piękne. Tylko dla mnie mają jeden spory minus – mają je dosłownie wszyscy. I niby nic w tym złego, ale postanowiłam wprowadzić naprawdę niewielką modyfikację, by do pokoju Tadzika przygotować piękna i niepowtarzalną lampkę!

No tak, skoro piszę o tym na blogu, to będzie już lampką powtarzalną, ale liczę, że ta moja drobna modyfikacja obudzi też Waszą wyobraźnię i chęć kombinowania. Może przyszykujecie zupełnie inny kształt i zaskoczycie siebie, Wasze dziecko, no i mnie? Czekam na zdjęcia kreatywnych rozwiązań!

Ja postawiłam na gwiazdki. Jedynym problemem było znalezienie balonów o odpowiednim kształcie. Na szczęście żyjemy w zglobalizowanym świecie i z pomocą przyszło mi chińskie allegro, czyli AliExpress :) Znalazłam tam foliowe balony w kształcie gwiazdek wysokości 25cm – za 20 sztuk zapłaciłam zawrotną sumę 2,7$. Od razu zaznaczam, że te balony są dużo większe niż lampki cotton balls, ale na Ali można kupić też takie o połowę mniejsze.

Trzeba tylko pamiętać o jednym – foliowe balony to te, które często napełnia się helem. Niestety nie da się ich tak łatwo nadmuchać. Jednak, jeśli macie pompkę z igłą (taką, jak do pompowania piłek), to problemu nie ma, wystarczy wsunąć igłę, nadmuchać balon i zakleić końcówkę przy wyjmowaniu pompki – wszystko zobaczycie na filmie, który niebawem pojawi się na YT (bądźcie czujne :)) Zanim jednak rozkręcę się z tłumaczeniem, co i jak, pozwólcie, że tradycyjnie, napiszę, co musicie sobie wcześniej przygotować :)

CZEGO NAM POTRZEBA?

  • balony – tyle sztuk, ile chcecie mieć lampek
  • światełka led na baterie – ja kupiłam oświetlenie SÄRDAL w Ikei (12 diod – 10zł)
  • klej wikol -butelka 500ml wystarczyła mi na 6 dużych gwiazdek (i jeszcze trochę zostało)
  • woda
  • miska albo pudełko plastikowe do rozrobienia kleju
  • bandaże bawełniane – jedna rolka na lampkę
  • gaziki bawełniane – jeden na lampkę
  • farby – jeśli chcecie zabarwić bandaż, nie muszą to być farby do tkanin, mogą być akrylowe
  • nożyk
  • klamerki (albo agrafka i nitka) do podwieszenia schnących balonów

INSTRUKCJA KROK PO KROKU

  1. Pompujemy balony.
  2. Rozrabiamy klej z wodą w proporcji 2:1. Jeśli chcecie zafarbować bandaż, dodajemy też farbę (ja przygotowałam gwiazdki w 3 kolorach – białym, beżowym i szarym).
    farba_klej
  3. Moczymy cały bandaż w przygotowanym roztworze.
    bandaz
  4. Nawijamy bandaż na balon, dbając o to, żeby każde ramię gwiazdy było nim pokryte, i żeby nie było nigdzie żadnych prześwitów.
    owijanie_bandazem
  5. Gotowe balony wieszamy na suszarce do całkowitego wysuszenia. Możemy to zrobić przy pomocy klamerek albo nitki zawiniętej na agrafkę.
    gwiazdka
    agrafka_do_suszenia
  6. Gdy bandaż jest już suchy, musimy wyjąć balon z wnętrzna naszej lampki. Przyznam szczerze, że tego etapu bardzo się obawiałam, bo to, że gumowe balony spokojnie odchodzą, było jasne, ale foliowe? Przetestowałam i nie sprawiają żadnego problemu. Ja przekłuwałam balon agrafką, żeby spuścić z niego powietrze i delikatnie wyciągałam kawałek po kawałku.
    gwiazdka_gotowa
  7. Balony, które kupiłam są dość spore, dlatego też dziura, przez którą wyciągnęłam balon też jest dość duża, co mogłoby sprawiać problemy przy mocowaniu lampki. Dlatego też zdecydowałam się zakleić ją bawełnianym gazikiem tak samo zamoczonym w wodzie z klejem. Potem ponownie odstawiłam do wyschnięcia.
  8. Gdy wszystkie lampki są już gotowe, bierzemy nożyczki i w bandażu wycinamy dwie małe dziurki, przez które przewleczemy lampki. Ze względu na wielkość gwiazdek, chciałam, żeby w środku gwiazdki  znajdowały się dwie lampki – ostatecznie miałam więc łańcuch z 6 gwiazdek. Jeśli skorzystacie z mniejszych balonów, spokojnie można umieścić po gwiazdce na każdej lampce, przy tych większych wydaje mi się jednak, że byłoby to zbyt wiele :)
    dziura_na_lampki
    mocowanie_lampek
  9. Lampkę umieszczamy w dowolnym miejscu w pokoju dziecka.

GOTOWE!

Jak Wam się podoba?

lampki_gotowe

lampki_szafa_jasnolampki_na_szafie_ciemno

lampki_na_szafielamki_ciemno

Lampki włączone

***
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis :)
Jeśli chciałabyś zostać tu na dłużej obserwuj mój Instagram
Wtedy na pewno nic Cię nie ominie :)
Zapraszam Cię też do grupy na FB - Mamy Szyją!