Mówi się, że brudne dziecko to szczęśliwe dziecko. Mam więc dla Was sposób na to, żeby było najszczęśliwsze na świecie! I bardzo kolorowe zarazem :)

Jadalna farba, bo o niej mowa to świetny sposób na kreatywne spędzenie czasu z maluchem bez obaw o bezpieczeństwo jego małego brzuszka. Wiadomo jak to jest – powiedzenie  “co do rączki, to do buzi” nie wzięło się znikąd i każda z nas zna to aż za dobrze. Dlatego też naszukałam się trochę, by taką farbę przygotować z jak najlepszych składników. Przepisów jest niemało. Niektórzy proponują barwniki spożywcze zmieszać ze śmietaną czy jogurtem greckim, inni tworzą specjalną mieszankę z wykorzystaniem barwników, cukru i soli. Mi jednak najbardziej przypadła do gustu formuła oparta o mąkę kukurydzianą (znalazłam ją TUTAJi to właśnie ją postanowiłam przetestować.

Czego potrzebujemy?
  • mąki kukurydzianej
  • wody
  • barwników spożywczych (wystarczą trzy podstawowe kolory – żółty, niebieski, czerwony)

farba_skladniki

Sposób przygotowania farb:
  1. W rondelku mieszamy pięć łyżek stołowych mąki kukurydzianej ze szklanką zimnej wody (ok. 200ml) tak, żeby uzyskać jednolitą konsystencję.
  2. Rondelek stawiamy na średnim ogniu. Dolewamy szklankę zagotowanej wody cały czas mieszając, żeby nie zrobiły się nam żadne grudki.
  3. Gdy woda odparuje i całość przyjmie konsystencję gęstej pasty, możemy wyłączyć piecyk. Gotową masę przelewamy do pojemniczków.
  4. Do każdego pojemniczka dolewamy po kropelce barwnika. Tu możemy poeksperymentować z łączeniami kolorów (uwaga: po połączeniu niebieskiego barwnika z kaszką uzyskałam zielony kolor). Dobrze mieszamy, żeby barwnik objął całość masy.
GOTOWE!

jadalna_farba

Zabawę można zaczynać! Tylko, żeby nie było, że nie ostrzegałam – to naprawdę plamogenna aktywność. Na pocieszenie dodam, że masa bardzo łatwo się zmywa, zarówno z podłogi, jak i ubrań. Mimo wszystko gorąco polecam zaplanować ją bezpośrednio przed kąpielą :D

Dość spory bałagan to jedyny minus, bo radochy przy zabawie jest co niemiara. Fajną właściwością farby z mąki kukurydzianej jest to, że nie jest do końca gładka i mazanie nią po papierze to nie tylko nauka mieszania kolorów, czy wesoła twórczość artystyczna, ale też stymulacja zmysłu dotyku. I smaku oczywiście, bo jak to mieć jadalną farbę i jej nie spróbować :D

zabawa_z_jadalna_farba jadalna_farba_zabawa jadalna_farba_dla_malucha jadalna_farba_dla_dziecka

***
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis :)
Jeśli chciałabyś zostać tu na dłużej obserwuj mój Instagram
Wtedy na pewno nic Cię nie ominie :)
Zapraszam Cię też do grupy na FB - Mamy Szyją!