rozpieta_mufka

Cytując klasyka: winter is coming! Na dowód mam krajobraz za oknem, bo nie wiem jak u Was, ale w Krakowie spadł już pierwszy śnieg, ba, gdzieniegdzie nawet się ostał, nie rozpuszczając się od razu na asfalcie! A skoro nadchodzi zima, to trzeba się przygotować zawczasu, co by potem nie chuchać w zmarznięte dłonie i nie narzekać, że ciężko ten wózek prowadzić, bo ziiimno!

Na szczęście macie mnie! Tak, skromność to raczej nie moja domena, ale tak już całkiem na poważnie – mam nadzieję, że skorzystacie i ten tutek uratuje Wasze zmarznięte rączki ;) Aż wstyd się przyznać, ale ja taki wynalazek jak mufka odkryłam dopiero w tym sezonie. Całą zeszłą zimę paradowałam w rękawiczkach i niby bardzo zimno nie było, ale teraz, gdy mam mufkę jest o niebo lepiej! Co prawda własną kupiłam w komplecie do śpiworka (przez moment myślałam, żeby i to samodzielnie uszyć, ale przeraziła mnie ilość pracy nad tym projektem, może za rok ;)), ale akurat miałam dodatkowe materiały, które chciałam przetestować, więc pomyślałam “czemu nie” – uszyję mufkę, zrobię tutorial a gadżet sprezentuję :) No i nie wspomniałam o jednym – od małżona dostałam na imieniny  matę i nóż krążkowy <3 Na pewno rozumiecie, że musiałam z miejsca go wypróbować!

No to co? Do dzieła!

CZEGO NAM POTRZEBA?
  • bawełna*
  • polar minky
  • 6 par nap i napownica
  • wkład silikononowy
  • nici
  • nożyczki lub mata i nóż krążkowy
  • szpilki
  • metr krawiecki
  • mydełko krawieckie

* Mufka ma grzać w niepogodę a bawełna sama w sobie łapie wilgoć, więc wypadałoby ją zaimpregnować specjalnym preparatem, albo między nią a włókninę wszyć jeszcze warstwę chociażby ortalionu.

mufka_potrzebne_rzeczy

INSTRUKCJA KROK PO KROKU
  1. Z każdego materiału wycinamy kwadrat o wymiarach: 50 x 50cm. Zszywamy tak, jak kocyk minky – (instrukcję znajdziecie tutaj) w odległości 1cm od brzegu.

    kocyk_przod

  2. Od środka mufki  wyznaczamy po 2,5cm – w tym miejscu po obu stronach przepikujemy materiały, żeby mufka ładniej układała się na rączce wózka. Jak wyznaczyć prostą linię w tym miejscu, daleko od krawędzi? Ja patent zaczerpnęłam od El Clavel (polecam wpis – Jak szyć równo na maszynie?) – skorzystałam z taśmy malarskiej, dobrze się trzyma, ale łatwo ją odkleić i nie zostawia śladów.

    pikowaniegotowe_pikowanie

  3. Mufka prawie gotowa. Teraz musimy tylko wyznaczyć miejsca, w których przymocujemy napy. Ja założyłam sześć par nap – po dwie po bokach i dwie z przodu mufki. Najpierw wyznaczamy środek danego odcinka (boku albo przodu) i od środka odmierzamy 2 cm. Tyle samo odmierzyłam od brzegu mufki. Przecięcie tych dwóch linii to nasze miejsce na przebicie dziury na mocowanie. zaznaczanie_nap_mufkidziura_na_napy
  4. Teraz możemy zainstalować napy. Pierwotnie chciałam skorzystać z plastikowych dołączonych do zestawu (widać je na pierwszym zdjęciu), niestety nie wytrzymały starcia z trzema warstwami materiału :P Szybka zmiana planów – dobrze, że miałam pod ręką też metalowe (z tego samego zestawu ;)) i to je ostatecznie zainstalowałam. Nie ma co czekać, napownica w ruch! napy_metaloweEDIT: Jedna z Czytelniczek słusznie zwróciła uwagę, że zapięcia mufki mogą być przeróżne – rzepy, zatrzaski (takie jak przy bodziakach), podłużne guziki z gumką. Eksperymentujcie i kombinujcie a na pewno wyjdzie coś fajnego :)

    mufka_srodek

    mufka_napy_przod

MUFKA GOTOWA!

Mam nadzieję, że ogrzeje niejedne zmarznięte rączki. A i zapomniałabym! wiecie, że w systemie komentarzy jest możliwość wrzucenia zdjęcia? Czekam na Wasze uszytki, pochwalcie się koniecznie!

gotowa_mufka

mufka_prezentacja mufka_rece mufka_rozlozona gotowa_mufka

***
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis :)
Jeśli chciałabyś zostać tu na dłużej obserwuj mój Instagram
Wtedy na pewno nic Cię nie ominie :)
Zapraszam Cię też do grupy na FB - Mamy Szyją!