Gdyby ktoś powiedział mi pół roku temu, że wyciągnę z szafy dawno nieużywaną maszynę i zacznę z niej regularnie korzystać, ba! że wkręcę się w to szycie totalnie – wyśmiałabym! Próbowałam przecież, podejść zaliczyłam kilka i za każdym razem twierdziłam, że to nie dla mnie. A teraz co? Zmiana o 180 stopni i czuję, że będzie tylko lepiej! Chyba odkryłam nową pasję :)

Ostatnio szyłam pumpy i już wtedy zapowiadałam, że spróbuję zrobić kolejną wersję – tym razem z kieszeniami. Od razu uprzedzam, że wszystko, co poniżej przeczytacie, jest efektem moich prób, jeśli chodzi o szycie kieszeni (plus uważnego obejrzenia tego, jak to jest wszystko pozszywane w moich osobistych portkach), więc jeśli jakaś wprawna krawcowa zauważy błędy konstrukcyjno-techniczne, to sorki, ale ja szyciowym guru nigdy się nie obwoływałam. Udało się, kieszenie są, wyglądają ładnie – dla mnie git! Jedyne, co bym zmieniła, to trochę zwiększyła ich rozmiar, żeby były jeszcze bardziej widoczne. Mimo to, jak na pierwszy raz mówię sobie good job!

Przypominam, że na końcu wpisu jak zwykle czeka na Was mój mały model :)

POTRZEBUJEMY:
  • Burda 5/2015 – tu znajdziesz wykroje na pumpy bez kieszeni w rozmiarach 62-86 (długie i krótkie)
  • materiał, dzianina typu jersey (zapotrzebowanie w zależności od rozmiaru)
  • ściągacz szerokość 10 cm (długość w zależności od rozmiaru)
  • gadżety krawieckie (szpilki, metr, kredki, nici i maszyna)

Burdę udało mi się upolować na Allegro, bo oczywiście po fakcie zobaczyłam, że są w niej wykroje na pumpy :P W poprzednim wpisie pisałam, jak uszyć pumpy bez wykroju, więc spokojnie możesz skorzystać z tej metody. Ja chciałam się zaopatrzyć w wykroje, bo mogę teraz uszyć spodenki w różnym rozmiarze a planuję trochę jeszcze poszaleć w tej kwestii :) Co istotne, wykrój, który mam jest na spodenki bez kieszeni, więc po skrojeniu musiałam zrobić jeszcze kilka modyfikacji. No, ale o tym za chwilę! Najpierw wycinam materiał według wykroju.

IMG_4438.JPG

Okej, teraz czas na kieszenie. Jak już wspominałam wcześniej – ich formę oparłam na dokładnym przestudiowaniu wyglądu i zszycia moich osobistych spodni. Do wykroju przyłożyłam złożony kawałek kartki i odrysowałam tak, żeby bok kieszeni pasował do boku i góry spodenek, potem te linie połączyłam łukiem. Na pierwszym zdjęciu widać już wycięty kształt tylnej części kieszeni. Drugi wycięty kawałek, który ma być przodem kieszeni musimy jeszcze przyciąć od góry. No i mamy wykrój kieszeni :) Tak, jak pisałam wcześniej – następnym razem trochę go powiększę! A i zapomniałabym! Skoro mają być kieszenie, to i przód spodenek trzeba przyciąć, żeby ten łuk na kieszeń zrobić. Po prostu przykładam wzór kieszeni do materiału i wycinam.

IMG_4452.JPG

IMG_4456.JPG

IMG_4451.JPG

IMG_4443.JPG

Przód i tył spodenek mamy gotowe. Można zabierać się za szycie!

IMG_4447.JPG PRZÓD

IMG_4449.JPG TYŁ

Tylko uwaga! Nie zaczynamy od zszywania boków, jak w poprzednich pumpach! Najpierw kieszenie! Zszywamy je po łuku, obrębiamy (czyli zabezpieczamy krawędzie) i gotowe! Tak przygotowaną kieszeń przyszywamy do przedniej części spodenek, pamiętając, żeby zewnętrzne strony materiału były zwrócone do siebie. Kieszeń wywijamy do środka. Teraz możemy zabrać się za szycie krawędzi spodni.

IMG_4458.JPG

IMG_4463.JPG

IMG_4466.JPG

Kieszeń w zszytych spodenkach prezentuje się tak:

IMG_4468.JPG

Ostatni etap to wszycie ściągaczy. Pisałam już jak to zrobić wcześniej, więc tylko pokrótce powtórzę. Zakładamy ściągacze do góry nogami tak, żeby krawędź ściągacza stykała się z krawędzią spodni. Zszywamy i wywijamy. GOTOWE!

IMG_4469.JPG

A na koniec obiecany model :) Czyż nie prezentuje się cudownie?

IMG_4587.JPG

IMG_4600.JPG

IMG_4649.JPG

IMG_4617.JPG

IMG_4608.JPG

IMG_4616.JPG

Próbowałaś kiedyś szyć? Zniechęciłaś się po 2 podrygach przy maszynie? Zupełnie jak ja! Nie poddawaj się, do kilku razy sztuka :)

***
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis :)
Jeśli chciałabyś zostać tu na dłużej obserwuj mój Instagram
Wtedy na pewno nic Cię nie ominie :)
Zapraszam Cię też do grupy na FB - Mamy Szyją!