To był zdecydowanie najbardziej pracochłonny wpis w całej mojej blogowej karierze :D I o dziwo to wcale nie szycie zajęło mi najwięcej czasu. Tipi szyło się raptem kilka dni pomiędzy usypianiem, karmieniem i spacerami. Wydaje mi się, że nawet szybko poszło. Ale obfocenie każdego etapu, obróbka zdjęć i opisanie tego wyszystkiego to zupełnie inna bajka! No, ale w końcu jest :) Enjoy!

IMG_6413

IMG_6418

O tipi do pokoju Tadzia marzyłam już od dawna. Wyobrażałam sobie, jaka to będzie świetna kryjówka, baza dla miśków i miejsce zabaw. No po prostu must have dziecięcego pokoju! Przeglądałam przeróżne oferty i obejrzałam mnóstwo zdjęć. Aż zadałam sobie pytanie – po co kupować? Skoro zaczęłam już swoją szyciową przygodę, to może by tak spróbować sprawić sobie tipi własnoręcznie? To przecież nie może być trudne! I nie było, serio!

Zaczęłam od rysowania – ustaliłam wysokość, szerokość, ilość ścian. Bez tego nie miałabym zielonego pojęcia, ile materiału potrzebuję. Potem na podstawie wykrojów określiłam wielkość moich zakupów – ja zdecydowałam się na 3 wzory bawełnianego płótna – białe i szare gwiazdki i jednolity szary kolor. Ty możesz wybrać, co tylko Ci się zamarzy. Ilość wzorów i kolorów dostępnych na rynku jest tak ogromna, że w projektowaniu wyglądu tipi ogranicza tylko wyobraźnia! Płótno bawełniane znajdziecie w każdym sklepie z materiałami, można też szukać na Allegro lub w sklepach internetowych (swoje zamawiałam TUTAJ).
IMG_6426

IMG_6420

IMG_6424

Na razie tipi posłużyło nam jako ochrona przed słońcem w trakcie wakacyjnego plażowania. Pierwsza przygoda zaliczona a jestem pewna, że będzie ich o wiele, wiele więcej. Nasz nowy uszytek tylko czeka aż jego mały właściciel troszkę podrośnie i da się ponieść własnej wyobraźni. Wtedy ilość zastosowań na pewno i mnie nie raz zaskoczy. Na razie to świetna ozdoba chłopięcego pokoju :)

IMG_6419

A teraz muszę Ci się do czegoś przyznać... Bardzo chciałam Ci dać coś od siebie, coś, co zostanie z Tobą na dłużej i przyda się na każdym etapie szyciowej przygody. No bo umówmy się – czy ktokolwiek szyje mając kompa przed sobą? Ja tak nie robię, Ty pewnie też ;) Dlatego od razu pomyślałam sobie o tutku do ściągnięcia – to by było to! Zapisujesz, drukujesz i korzystasz! A jak się zgubisz, to po prostu czytasz instrukcję, którą masz pod ręką. Super, prawda? I właśnie coś takiego dla Ciebie przygotowałam.

Mała próbka tutaj:

tutorial_tipi_podgląd

tutorial_tipi_podgląd_cz3

Całą instrukcję znajdziecie tutaj – INSTRUKCJA PDF

***
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis :)
Jeśli chciałabyś zostać tu na dłużej obserwuj mój Instagram
Wtedy na pewno nic Cię nie ominie :)
Zapraszam Cię też do grupy na FB - Mamy Szyją!