Jesień zbliża się powolutku, chociaż jeszcze nie widać tego za oknem. A skoro jesień to co? No trzeba wymienić garderobę! Czapeczki, kurteczki, szaliki i… kombinezony. Dzisiaj pokażę Wam, jak taki kombinezon dla niemowlaka uszyć.

Zgodnie z obietnicą to osoby zapisane do newslettera wybrały, o czym ma być kolejny wpis. Wynik bardzo mnie cieszy, bo ten projekt zajął mi naprawdę sporo czasu, tu i tam trzeba było rozpruć i przyszyć jeszcze raz, ale efekt końcowy mi się podoba (Tadziowi chyba też). Duma rozpiera!

Wykrój wzięłam z Burdy, ale nie byłabym sobą, gdybym nie zmodyfikowała go odrobinkę. Pierwotny wzór nie ma ściągaczy i naszywek na kapturze. Stwierdziłam, że uszyję dinozaura a przy okazji wyszedł mi… kameleon :) Ale o tym przekonacie się na końcu wpisu, gdzie Tadzio dumnie prezentuje nowy uszytek.

CZEGO NAM POTRZEBA?
  • Burda 6/2014 – wykrój nr 139 (ja dodałam ściągacze i naszywki na kaptur)
  • gruba dresówka – 1mb
  • ściągacz 10cm
  • zamek błyskawiczny 30cm
  • termowłóknina do podklejenia zapasów na zamek
  • gadżety krawieckie (szpilki, metr, kredki, nici i maszyna)

akcesoria_krawieckie

INSTRUKCJA KROK PO KROKU
  1. Zaczynamy od przerysowania wykroju i wszystkich oznaczeń. Pamiętamy o dodaniu 1,5cm zapasu na szwy i podłożenia (więcej informacji o wykrojach TUTAJ). Gotowe wykroje wycinamy i układamy na lewej (wewnętrznej) stronie złożonego materiału. Ja przypinam wąsko szpilkami i od razu tnę materiał – jeśli boisz się, że coś może się poprzesuwać, to odrysuj wzór na materiale z pomocą kredki lub mydełka krawieckiego i dopiero wtedy wytnij. Na materiał nanosimy wszystkie oznaczenia.
    kombinezon_wykroj
  2. Dodatkowym elementem, który sobie wymyśliłam są trójkąty wszyte do kaptura. Na kartce papieru narysowałam trójkąt równoboczny o wymiarach 5,5cm (już z zapasem) i wycięłam ich 12 z pozostałego materiału. Trójkąty dobieramy parami, składamy prawą (zewnętrzną) stroną do siebie, przypinamy szpilkami i dwa boki zszywamy ściegiem elastycznym.
    Obcinamy nadmiar zapasu i wywracamy materiał na drugą stronę. Zaprasowujemy. Zszywamy dół i podcinamy, żeby łatwiej było ułożyć trójkąty na kapturze.

    IMG_7140IMG_7146

  3. Kaptur składa się z czterech części, które razem utworzą wewnętrzną i zewnętrzną warstwę. Zaczynamy od wewnętrznej, na której nic nie doszywamy. Po prostu składamy materiały prawą stroną do siebie i przeszywamy ściegiem elastycznym. Nadmiar zapasu obcinamy i obszywamy brzeg ściegiem zygzakowym lub owerlokowym.
    Do zewnętrznej warstwy kaptura naszywamy trójkąty, więc kładziemy jedną część materiału i na niej rozkładamy trójkąty w równych odstępach. Pamiętamy, żeby nie przyłożyć ich zaraz przy krawędzi, bo czeka nas rozpruwanie (coś o tym wiem :P). Przy brzegach zostawiamy ok. 2cm wolnej przestrzeni zapasu. Trójkąty przypinamy szpilkami, nakładamy drugą część kaptura, spinamy i zszywamy całość.

    kaptur

    kombinezon_kaptur

  4. Teraz możemy złożyć kaptur. Przykładamy do siebie obie warstwy tak, żeby stykały się prawą stroną do siebie. Spinamy szpilkami  i przeszywamy zostawiając przy brzegach ok. 3cm wolnej przestrzeni na wszycie kaptura. Szyjemy ściegiem elastycznym. Obcinamy zapas i obrzucamy brzegi. Wywracamy kaptur na drugą stronę.
    (Zdjęcie jest poglądowe jeszcze przed obłożeniem krawędzi na łuku ;)
    kaptur_warstwykaptur_gotowy
  5. Kaptur gotowy, bierzemy się za kombinezon. Najpierw przód z zamkiem. Przykładamy zamek do materiału, odmierzamy jego koniec i zaznaczamy kredką krawiecką. Przeszywamy część od kroku do zaznaczenia. Na brzegach zaprasowujemy paski termowłókniny, żeby materiał przy zamku był bardziej sztywny i nie falował.
    Szpilkami przypinamy zamek tak, żeby początek był dokładnie przy górnej krawędzi (wyżej niż na zdjęciu – mówiłam już o pruciu prawda? :P). Wszywamy z użyciem stopki do zamków.
    kombinezon_zamekkombinezon_zamek2
  6. Do gotowego przodu przykładamy tył kombinezonu. Zszywamy po bokach i w kroku ściegiem elastycznym. Nadmiar zapasu obcinamy i obrzucamy brzegi.
    kombinezon_tyl
  7. Zostały nam jeszcze rękawy, które składamy i przeszywamy ściegiem elastycznym. Gotowy rękaw przypinamy do kombinezonu zgodnie z oznaczeniami na materiale (linie na rękawie i przodzie powinny się stykać ze sobą). Przyszywamy rękaw.
    IMG_7395IMG_7419IMG_7422
  8. Bierzemy się za wszywanie kaptura. Przyznam szczerze, że ta część zajęła mi najwięcej czasu (i prucia :P) – robiłam to pierwszy raz i metodą prób i błędów wypracowałam system, który daje fajny efekt ostateczny.
    Przykładamy zewnętrzną część kaptura do kombinezonu tak, żeby ich brzegi stykały się ze sobą. Przyszywamy kaptur 1,5 cm od krawędzi. Przerzucamy kaptur – szew zostaje zakryty zewnętrzną częścią kaptura (podobnie jak przy wszywaniu np. lamówki). Wewnętrzną część kaptura zawijamy tak samo, żeby krawędź materiału ukryła się w środku. Przeszywamy tworząc górną linię szwu na kapturze.
    IMG_7916IMG_7919
  9. Na koniec jeszcze ściągacze. Wycięty prostokąt składamy na pół i przeszywamy ściegiem elastycznym tworząc szew boczny ściągacza. Składamy materiał prawą stroną na zewnątrz i zszywamy przy brzegu. Ściągacz gotowy, teraz trzeba go jeszcze tylko przyszyć. Zakładamy ściągacze na rękawy i nogawki, tak żeby krawędzie materiału stykały się ze sobą. Zszywamy, obcinamy zapas materiału i obrzucamy krawędzie. Wywijamy ściągacz. Gotowe!
    IMG_7416

A tak w nowym kombinezonie prezentuje się mój mały model :) Po minie widać, że nowy ciuch przypadł mu do gustu!
kaptur

kombinezon

A nie mówiłam, że kameleon?

kombinezon_2

kombinezon_total

***
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis :)
Jeśli chciałabyś zostać tu na dłużej obserwuj mój Instagram
Wtedy na pewno nic Cię nie ominie :)
Zapraszam Cię też do grupy na FB - Mamy Szyją!