Zdarzyło Ci się przeglądać oferty sklepów z materiałami i pomyśleć „Nie mogę znaleźć nic ciekawego?”. Albo wymyślić sobie jakąś fajną koncepcję rzeczy do szycia, do której jakimś pechowym trafem nie mogłaś znaleźć odpowiadającego materiału?

Jest na to sposób – samodzielne zadrukowanie grafiki! Tak, wiem. W tym momencie przez myśl przeszła Wam cała lista rzeczy z wielkim podpisem „To się nie uda”. I właśnie tym wpisem chciałabym pokazać, że stworzenie materiału dostosowanego do Waszych potrzeb wcale a wcale trudne nie jest!

To, co może szybciutko skonfrontujemy wszystkie Wasze obawy?

Jestem antytalenciem plastycznym. Nigdy sama nic nie zaprojektuję.

Wiadomo, najlepiej na świecie byłoby stworzyć coś od A do Z po swojemu. Ale przecież nic na siłę. W sieci znajdziecie całe mnóstwo stron, które pomagają stworzyć własne wzory albo gotowe grafiki, które można edytować w programie graficznym i potem wydrukować na materiale. Oczywiście, duża część z tych treści udostępniana jest odpłatnie, ale ja pokażę Wam dziś, jak korzystać z portalu, który umożliwia pobranie grafik wektorowych za darmo (do użytku osobistego oczywiście!) – tym serwisem jest freepik.com.  No, ale o tym więcej już na filmie!

To na pewno kosztuje miliony monet.

No więc wiecie już, że grafiki możecie wykorzystać za darmo a co z zadrukiem? Nie ma co ukrywać, że metr bieżący drukowanej na zamówienie tkaniny jest droższy od „gotowca” – ceny wahają się od 47 do 80 złotych za metr. Wszystko zależy od tego, co chciałybyście uszyć. Ja pokażę Wam, jak przygotowałam poduszki-zwierzątka do pokoju Tadzika (mówiłam już, że dzieje się tam teraz niezła metamorfoza?) – na jednym metrze bieżącym zmieściłam grafiki do uszycia 4 poduszek – koniec końców zapłaciłam więc 15zł za jedną. Czy to sporo? Patrząc na ceny poduszek-zwierzątek w sklepach, nie sądzę :)

A programy? Pewnie też kosztują swoje?

I tu kolejne zaskoczenie – całość możecie wykonać korzystając z darmowego oprogramowania. W tutorialu wykorzystałam:

InkScape – do obrabiania grafiki – do pobrania tutaj

GIMP – do zapisywanie projektów do zadruku – do pobrania tutaj.

Nie mam pojęcia, jak się do tego zabrać.

Tutaj na ratunek nadchodzę ja :) A właściwie mój film – no właśnie FILM. To mój pierwszy tutorial, w którym zobaczycie mnie (a nie tylko moje ręce :)).  Przyznam szczerze, że bardzo się tym stresuję, ale liczę na to, że film Wam się spodoba!

Nie będę rozpisywać się już więcej, po prostu zapraszam do obejrzenia :) Dajcie znać, jak wrażenia!

***
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis :)
Jeśli chciałabyś zostać tu na dłużej obserwuj mój Instagram
Wtedy na pewno nic Cię nie ominie :)
Zapraszam Cię też do grupy na FB - Mamy Szyją!