Tak, wiem. Przerwa była naprawdę długa. Ale wiecie dobrze, dlaczego i po co – i chyba mnie rozumiecie, prawda? Ale teraz, gdy nowy lokator przywita się z nami już niebawem, możecie wyobrazić sobie, co się dzieje w mojej mini pracowni – istny szał! Tym bardziej się cieszę, że mogę nie tylko przygotować cudowności dla Najmłodszego, ale też podzielić się z Wami inspiracjami na wyprawkę dla malucha. Na pierwszy ogień – komplecik do kosza Mojżesza!

Startuję od tego projektu nie tylko dlatego, że kosz to pierwsze łóżeczko, z którego będziemy korzystać, ale też ze względu na fakt, że to naprawdę jedna z prostszych rzeczy, od której spokojnie mogą zacząć nawet początkujące mamy.

Zestaw składa się z dwóch części – poduszki antywstrząsowej i kołderki. Dlaczego tak? Po pierwsze, nie jestem fanką poduszek dla niemowlaków – w końcu nie od dziś wiadomo, że maluszki powinny leżeć na płaskim podłożu i naprawdę, żadnych poduch nie potrzebują. Stąd decyzja o uszyciu motylka – dobrze wykonany w środku jest płaski i na tyle szeroki, by mieścił główkę dziecka. Skrzydełka mają zabezpieczać przed bardziej gwałtownymi ruchami – dlatego właśnie ta poduszka świetnie sprawdzi się nie tylko w wózku, ale i w koszu Mojżesza. W końcu po to go kupiłam, żeby swobodnie transportować Najmłodszego z miejsca na miejsce :) Kołderka, jako druga część zestawu, to element obowiązkowy i jego tłumaczyć chyba nie muszę.
Całość uszyłam z perkalu – i tu kolejny plus (i dobra rada) dla początkujących. Według mnie zdecydowanie najlepiej zacząć od łączenia elementów z płótna bawełnianego. Wiem, że wiele z Was w projektach dla maluchów widzi połączenie bawełny z minky – ale i na to przyjdzie czas :) Zamiast z różnymi rodzajami materiałów, śmiało możecie poszaleć z wzorami! Pamiętacie mój wpis o poduszkach? Bazy grafik, takie jak Freepik możecie przeszukać też pod kątem gotowych wzorów do wydrukowania na pościeli. Mój komplecik powstał z użyciem TEJ GRAFIKI – oczywiście odpowiednio przygotowanej do druku. No, to skoro już wiemy, co i po co szyjemy, możemy się chyba wziąć do pracy, hm?

KOŁDERKA – CZEGO NAM POTRZEBA?

  • wykrój – do pobrania tutaj
  • tkanina bawełniana – 0,5mb (przy użyciu gotowego wykroju)
  • owata – 0,5mb (przy użyciu gotowego wykroju)
  • nici
  • nożyczki
  • szpilki / klipsy do spinania
  • talerz / krzywik krawiecki
  • metr
  • kredka / mydełko krawieckie
  • maszyna do szycia / owerlok

INSTRUKCJA KROK PO KROKU

  1. Zaczynamy od przygotowania wykroju. Możecie użyć gotowego, zrobionego przeze mnie, ale prawda jest taka, że bez większego problemu powinnyście być w stanie przygotować sobie taki wykrój pod wymiary Waszego kosza (a te potrafią być bardzo różne!) – wystarczy wykorzystać albo dołączony materac, albo wymierzyć dno kosza.
    Długość kołderki to mniej więcej 2/3 długości dna kosza a do odmierzonej szerokości wystarczy dodać około 2cm po bokach. Do przygotowania wykroju wystarczy nam połowa szerokości (będziemy go przykładać do złożonego materiału).

    Zacznijcie od wyrysowania prostokąta o takich wymiarach (cała długość kołderki i połowa szerokości) i w jednym z rogów wyrysujcie łuk. Jak to zrobić? Jeśli macie krzywiki krawieckie możecie je wykorzystać a jeśli nie – wystarczy skorzystać z tego, co na pewno macie pod ręką – okrągłego talerzyka lub miseczki. Jeśli chcecie, możecie od razu też z trzech stron (oprócz tej oznaczonej jako linia zgięcia) dodać zapas na szew (w moim wykroju dodałam od razu 1cm zapasu). Jeśli nie dodajecie zapasu, pamiętajcie, żeby dodać, go po odrysowaniu wykroju na materiale!

    Jeśli nie czujecie się na siłach, żeby przygotować wykrój samodzielnie, możecie oczywiście pobrać wersję przygotowaną przeze mnie – znajdziecie ją TUTAJ. Po wydrukowaniu sprawdźcie koniecznie wymiary kwadratu kontrolnego – bok powinien mieć dokładnie 5 cm. Jeśli wszystko się zgadza, wystarczy wyciąć i połączyć trzy części w jedną całość.

  2. Materiał składamy na pół, do linii zgięcia przykładamy i przypinamy wykrój. Odrysowujemy mydełkiem krawieckim i wycinamy. Całą czynność powtarzamy od nowa, żeby otrzymać drugą stronę kołderki.
  3. Obie strony kołderki przykładamy wzorem do środka i spinamy ze sobą.
  4. Szyjemy ściegiem prostym 1cm od krawędzi. W narożnikach przed końcem wbijamy igłę do materiału, podnosimy stopkę, obracamy materiał o 90 stopni, obniżamy stopkę i szyjemy dalej. Pamiętamy o zostawieniu niezszytej luki na wywinięcie materiału.
  5. Do tak przygotowanej tkaniny przykładamy i przypinamy owatę. Zakładamy stopkę do ściegu owerlokowego i zszywamy wszystkie warstwy zabezpieczając krawędzie. W miejscu, w którym zostawiliśmy lukę na wywinięcie, owatę przyszywamy tylko do jednej krawędzi materiału.

    Jeśli macie owerloka, to możecie obrzucić krawędzie na tej maszynie :)
  6. Zszyte materiały przekładamy teraz na drugą stronę przez lukę na wywinięcie. Kołderkę przewróconą na drugą stronę przeprasujemy.
  7. Zostało nam tylko zaszycie luki na wywinięcie. Najlepiej zrobić to ręcznie ściegiem krytym – dzięki temu miejsce wywinięcia będzie praktycznie niewidoczne!

KOŁDERKA GOTOWA!

PODUSZKA ANTYWSTRZĄSOWA

Tutorial na antywstrząsową poduszkę znajdziecie TUTAJ!
Jeśli jesteście bardzo początkujące i trochę przeraża Was obszywanie środkowej części zaraz przy wypchanych bokach poduszki, możecie zostawić sobie luki nie tylko na środku poduszki, ale też na każdym ze skrzydełek i po wywinięciu, przeprasować poduszkę i najpierw zaszyć boki środka a dopiero potem wypchać każdą z trzech części. Na koniec oczywiście wszystko wykańczamy ściegiem krytym.
Jako dodatkową pomoc w szyciu motylka, chciałam Wam podrzucić też dwa wpisy z bloga 123 Szyjesz Ty, którego naprawdę mogę polecić wszystkim uczącym się szycia – dzięki nim Wasz motylek będzie naprawdę ładnie prezentował się już po wywinięciu materiału. Sprawdźcie koniecznie, jak odpowiednio potraktować:
łuki wewnętrzne
łuki zewnętrzne

I to by było na tyle :) Mam nadzieję, że tutek się Wam przyda i już niebawem Wasze kosze Mojżesza będą wyglądać jeszcze piękniej, dzięki nowym zestawom pościeli!

***
Mam nadzieję, że podobał Ci się ten wpis :)
Jeśli chciałabyś zostać tu na dłużej obserwuj mój Instagram
Wtedy na pewno nic Cię nie ominie :)
Zapraszam Cię też do grupy na FB - Mamy Szyją!